Kalendarz i mapa pylenia 2026 – co pyli w konkretnych miesiącach?

Kalendarz, bukiet kwiatów i paczka chusteczek na tle łąki i lasu w kontekście pylenia alergenów

Dla milionów Polaków cierpiących na alergię pyłkową każdy nowy rok to kolejne wyzwanie. Sezon pylenia w Polsce trwa niemal przez cały rok – od pierwszych cieplejszych dni lutego, kiedy zaczynają pylić leszczyna i olcha, aż po późną jesień, gdy w powietrzu unoszą się jeszcze pyłki bylicy i pokrzywy. Znajomość kalendarza pylenia to klucz do skutecznego przygotowania się na najtrudniejsze dla alergików miesiące.

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • W Polsce na alergie choruje około 12 milionów osób, z czego 8 milionów cierpi na alergiczny nieżyt nosa, a ponad 4 miliony zmaga się z astmą. Alergia pyłkowa to jeden z najczęstszych typów nadwrażliwości w naszym kraju.
  • Kalendarz pylenia opracowany przez Ośrodek Badania Alergenów Środowiskowych (OBAS) bazuje na pomiarach prowadzonych od 1990 roku w 14 stacjach pomiarowych rozmieszczonych w całej Polsce, co pozwala na precyzyjne określenie okresów pylenia poszczególnych roślin w różnych regionach kraju.
  • Sezon pylenia dzieli się na trzy główne okresy: wczesno-wiosenny (luty-maj) z dominacją drzew, letni (maj-sierpień) z nasilonym pyleniem traw oraz letni-jesienny (lipiec-wrzesień), gdy pylą chwasty, przy czym zmiany klimatyczne powodują coraz wcześniejszy początek i wydłużenie całego sezonu.

Czym jest pylenie i dlaczego stanowi problem dla alergików?

Pylenie to naturalny proces rozmnażania się roślin wiatropylnych, które produkują mikroskopijne ziarna pyłku – męskie komórki rozrodcze. Te niewielkie, mierzące od 15 do 50 mikronów ziarna, mogą przenosić się z wiatrem na odległość wielu kilometrów. Dla przykładu, jeden kwiat brzozy wytwarza ponad 20 tysięcy ziaren pyłku, a cały kwiatostan może uwolnić do atmosfery nawet 5 milionów ziaren.

Problematyczne dla osób z alergią są białka zawarte w ścianach ziaren pyłkowych. Gdy pyłek dostaje się do organizmu przez drogi oddechowe lub spojówki, u osób uczulonych dochodzi do nadmiernej reakcji immunologicznej. Układ odpornościowy rozpoznaje niegroźne białka jako wroga i uruchamia kaskadę reakcji zapalnych, które prowadzą do charakterystycznych objawów: kataru, kichania, łzawienia oczu, swędzenia nosa i gardła oraz trudności w oddychaniu.

Intensywność objawów zależy bezpośrednio od stężenia pyłku w powietrzu. Największe problemy występują w suche, gorące i wietrzne dni, kiedy do atmosfery emitowane są największe ilości pyłków. Z kolei w dni deszczowe, gdy pyłki są wymywane z powietrza, alergicy odczuwają wyraźną ulgę.

Jak powstaje kalendarz pylenia w Polsce?

Mapa pylenia w Polsce z podziałem na regiony I, II, III, IV
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych obas.pl

„Od 1990 roku w Polsce działa sieć punktów pomiarowych Ośrodka Badania Alergenów Środowiskowych, monitorująca w większych miastach Polski stężenie pyłku roślin i zarodników grzybów mikroskopowych.”

Ogólnopolski kalendarz pylenia to efekt wieloletniej, systematycznej pracy naukowej. Od 1990 roku OBAS prowadzi monitoring stężenia pyłków za pomocą sieci 14 stacji pomiarowych reprezentatywnych dla głównych regionów klimatycznych Polski. Pomiary wykonywane są specjalistycznymi aparatami typu Hirsta, które pracują w sposób ciągły przez całą dobę.

Zasada działania aparatu jest stosunkowo prosta, ale wymaga precyzji. Urządzenie zasysa stałą objętość powietrza – 10 litrów na minutę – kierując je przez wąską szczelinę na przezroczystą taśmę pokrytą specjalnym lepikiem. Taśma przesuwa się z prędkością 2 milimetrów na godzinę, co pozwala na bardzo dokładne określenie, kiedy konkretne ziarna pyłku znalazły się w powietrzu. Po zdjęciu z aparatu taśmę poddaje się szczegółowej analizie mikroskopowej – specjaliści rozpoznają i liczą poszczególne typy pyłków, obliczając ich stężenie w przeliczeniu na jeden metr sześcienny powietrza.

Kalendarz opracowany przez OBAS bazuje na danych zebranych w latach 1989-2013 i jest regularnie aktualizowany. Warto podkreślić, że w poszczególnych latach rzeczywiste terminy pylenia mogą odbiegać od średnich wieloletnich wartości – dlatego tak ważne jest śledzenie bieżących komunikatów publikowanych przez OBAS na stronie www.alergen.info.pl.

Regionalne różnice w pyleniu

Polska charakteryzuje się znacznym zróżnicowaniem klimatycznym, co bezpośrednio wpływa na terminy i intensywność pylenia. OBAS wyróżnia cztery regiony klimatyczne:

Region I (najcieplejszy) obejmuje Ziemię Lubuską i Dolny Śląsk. To tutaj sezon pylenia drzew i traw rozpoczyna się najwcześniej – nawet o dwa tygodnie przed pozostałymi częściami kraju.

Kalendarz pylenia w Polsce dla regionu I
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych obas.pl

Regiony II i III to odpowiednio centralna Polska oraz Lubelszczyzna, Małopolska i Świętokrzyskie. W tych obszarach pylenie chwastów – szczególnie bylicy – rozpoczyna się wcześniej niż na północy i zachodzie, a następnie przesuwa się stopniowo w kierunku północno-zachodnim.

Kalendarz pylenia w Polsce dla regionu II
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych obas.pl
Kalendarz pylenia w Polsce dla regionu III
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych obas.pl

Region IV (najzimniejszy) obejmuje tereny górskie na południu oraz północno-wschodnią Polskę. Tutaj pylenie drzew i traw może rozpoczynać się nawet dwutygodniowym opóźnieniem w porównaniu do regionu I.

Kalendarz pylenia w Polsce dla regionu IV
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych obas.pl

Te różnice wynikają przede wszystkim z temperatury powietrza, która jest głównym czynnikiem determinującym rozpoczęcie wegetacji roślin. Dla alergików planujących podróże lub wypoczynek wiedza o zróżnicowaniu regionalnym może być kluczowa – umożliwia bowiem uniknięcie najbardziej newralgicznych okresów pylenia w danym regionie.

Luty – początek sezonu alergicznego

Mimo że kalendarzowo jesteśmy jeszcze w środku zimy, dla alergików luty oznacza początek trudnego okresu. W drugiej połowie miesiąca, zwłaszcza gdy pogoda jest łagodna, w powietrzu pojawiają się pierwsze pyłki leszczyny. To niewielkie drzewo lub krzew rozpoczyna kwitnienie jako jeden z pierwszych, często jeszcze przed pojawieniem się liści. Pyłek leszczyny, choć mniej agresywny niż późniejszy pyłek brzozy, może już powodować pierwsze objawy u osób szczególnie wrażliwych.

W końcówce lutego do atmosfery trafia także pyłek olszy, który będzie dominował w pierwszych tygodniach marca. W cieplejsze zimy pylenie może rozpocząć się nawet pod koniec stycznia, co jest efektem obserwowanych zmian klimatycznych.

Marzec – nasilenie pylenia drzew

Marzec to miesiąc, w którym sezon alergiczny nabiera tempa. Olcha osiąga szczyt pylenia, uwalniając do powietrza duże ilości pyłku, który charakteryzuje się znaczną alergenowością. Równocześnie kończy się sezon pylenia leszczyny, ale pojawia się nowy problem – w powietrzu pojawiają się pyłki topoli i wierzby.

To także czas, gdy pierwsze objawy alergii stają się bardziej dokuczliwe. Wiele osób w tym okresie zaczyna regularnie przyjmować leki przeciwhistaminowe, starając się opanować narastający katar i łzawienie oczu. Dla regionu I (Dolny Śląsk, Ziemia Lubuska) marzec to już pełnia wiosennego sezonu alergicznego, podczas gdy w regionie IV (tereny górskie, północny wschód) pylenie dopiero się rozkręca.

Kwiecień – królowa alergenów wkracza do gry

Kwiecień to najtrudniejszy miesiąc dla osób uczulonych na pyłki drzew. W pierwszej dekadzie kwietnia rozpoczyna się pylenie brzozy – najsilniejszego alergenu drzewnego w Polsce. Brzoza produkuje ogromne ilości pyłku o bardzo wysokiej alergenowości, a ponieważ jest jednym z najpopularniejszych drzew w naszych lasach i miastach, jej wpływ na alergików jest szczególnie dotkliwy.

Równocześnie z brzozą pylą dąb, jesion, grab i buk. To okres, w którym stężenie pyłków drzewnych w powietrzu osiąga szczytowe wartości, a osoby uczulone doświadczają najbardziej nasilonych objawów. Dodatkowo pojawiają się reakcje krzyżowe – osoby uczulone na pyłek brzozy mogą reagować także na niektóre owoce i warzywa, takie jak jabłka, gruszki, brzoskwinie czy marchew.

Kwiecień to także początek pylenia sosny, której pyłek, choć mniej alergenny, bywa bardzo widoczny – osadza się na samochodach i parapetach w postaci charakterystycznego żółtego pyłu.

Maj – przejście od drzew do traw

Maj stanowi okres przejściowy między sezonem pylenia drzew a sezonem traw. W pierwszej połowie miesiąca kończy się intensywne pylenie brzozy, choć pyłek dębu osiąga swoje maksimum. Jednocześnie rozpoczyna się sezon pylenia traw, który będzie dominował w najbliższych miesiącach.

W Polsce występuje około 200 gatunków traw, a większość z nich ma podobne właściwości alergizujące. Do najważniejszych należą tymotka łąkowa, kostrzewa, życica i perz. Pyłki traw są niewielkie i lekkie, dzięki czemu łatwo rozprzestrzeniają się z wiatrem.

Pod koniec maja pojawia się także pyłek babki lancetowatej oraz szczawiu, które należą do tzw. chwastów pylących już od późnej wiosny.

Czerwiec i lipiec – szczyt sezonu traw

Te dwa miesiące to absolutna dominacja traw w kalendarzu pylenia. Czerwiec stanowi szczyt sezonu – stężenie pyłków traw w powietrzu osiąga najwyższe wartości w roku, a objawy u alergików są szczególnie nasilone. Trawy rosną niemal wszędzie – na łąkach, poboczach dróg, w parkach i przydomowych ogródkach, co sprawia, że uniknięcie kontaktu z ich pyłkiem jest praktycznie niemożliwe.

Lipiec przynosi kontynuację pylenia traw, choć jego intensywność stopniowo maleje. W drugiej połowie miesiąca pojawiają się pierwsze pyłki pokrzywy oraz bylicy pospolitej, która zapowiada kolejny trudny okres dla alergików.

Sierpień – bylica przejmuje pałeczkę

Sierpień to miesiąc, w którym dominuje bylica pospolita – jeden z najsilniejszych alergenów chwastowych. Pylenie bylicy rozpoczyna się zwykle pod koniec lipca i osiąga szczyt w połowie sierpnia. Ten niepozorny chwast produkuje pyłek o wyjątkowo wysokiej alergenowości – nawet niewielkie jego stężenie (zaledwie 10 ziaren na metr sześcienny) może wywoływać dotkliwe objawy.

Co ciekawe, bylica pyli wcześniej na Lubelszczyźnie, w Małopolsce i na Świętokrzyskiem, a następnie sezon przesuwa się stopniowo na północny zachód. Oprócz bylicy w sierpniu pylą również pokrzywa, komosa i babka. W niektórych regionach Polski, zwłaszcza na południu, pojawia się także pyłek ambrozji – rośliny inwazyjnej o ogromnym potencjale alergizującym.

Wrzesień – schyłek sezonu

Wrzesień to czas stopniowego wygasania sezonu pylenia. Bylica kończy swój cykl, choć w pierwszej połowie miesiąca jej pyłek może jeszcze powodować objawy. Kontynuuje pylenie pokrzywa, a trawy doświadczają drugiego, znacznie słabszego pylenia.

Wraz z obniżaniem się temperatur i skracaniem dnia stężenia pyłków w powietrzu systematycznie maleją. Dla większości alergików to okres ulgi i stopniowego odstawiania leków przeciwalergicznych.

Październik – grudzień – okres odpoczynku

Te trzy miesiące to czas, w którym większość alergików może odetchnąć z ulgą. Choć przy wyjątkowo ciepłej pogodzie możliwe jest sporadyczne pylenie pojedynczych roślin, stężenia pyłków są zazwyczaj tak niskie, że nie wywołują objawów alergicznych. W grudniu, podczas łagodnych zim, może rozpocząć się bardzo wczesne pylenie leszczyny, zapowiadając zbliżający się nowy sezon alergiczny.

Najważniejsze alergeny w polskim kalendarzu pylenia

Grupa roślin Najważniejsze gatunki Okres pylenia Szczyt sezonu
Drzewa Leszczyna, olsza, brzoza, dąb Luty – maj Kwiecień
Trawy Tymotka, kostrzewa, życica, perz Maj – sierpień Czerwiec
Chwasty Bylica, pokrzywa, babka Lipiec – wrzesień Sierpień

Brzoza pozostaje bezsprzecznie najpotężniejszym alergicznym wrogiem Polaków – jej pyłek uczula około 15% populacji. Na drugim miejscu plasuje się bylica (16% uczulonych), a podium zamykają trawy (około 20% populacji).

Jak przygotować się do sezonu pylenia?

Skuteczne radzenie sobie z alergią pyłkową wymaga przede wszystkim wiedzy i przygotowania. Kluczowa jest profilaktyka farmakologiczna – leki przeciwhistaminowe należy rozpocząć przyjmować na 1-2 tygodnie przed spodziewanym początkiem sezonu pylenia, do którego jesteśmy uczuleni. Dzięki temu można znacząco zmniejszyć nasilenie objawów.

Warto rozważyć immunoterapię alergenową (odczulanie), która jest jedyną metodą leczenia przyczynowego alergii. Proces ten należy rozpocząć odpowiednio wcześnie – najlepiej jesienią, na kilka miesięcy przed sezonem pylenia. Immunoterapia stopniowo uczy układ odpornościowy tolerowania alergenu, co może przynieść długotrwałą ulgę, a nawet całkowite ustąpienie objawów.

Monitorowanie aktualnych stężeń pyłków to narzędzie, które powinien wykorzystywać każdy alergik. Na stronie OBAS (www.alergen.info.pl) oraz w dedykowanych aplikacjach mobilnych dostępne są bieżące pomiary i prognozy dla różnych regionów Polski. Wiedza o tym, kiedy stężenie pyłków będzie szczególnie wysokie, pozwala odpowiednio zaplanować aktywności i unikać długiego przebywania na zewnątrz w najbardziej ryzykownych momentach.

Praktyczne zasady przetrwania sezonu pylenia

W dni o wysokim stężeniu pyłków warto zamykać okna, szczególnie w godzinach porannych i wieczornych, gdy powietrze jest najbardziej nasycone pyłkami. Wietrzenie pomieszczeń najlepiej przeprowadzać po deszczu lub wieczorem. Po powrocie z zewnątrz zaleca się kąpiel i zmianę ubrania, co pozwala usunąć pyłki osiadłe na skórze i włosach.

Warto też pamiętać o suszeniu prania wewnątrz budynku zamiast na zewnątrz – mokre tkaniny działają jak pułapka na pyłki. Podczas jazdy samochodem lepiej trzymać okna zamknięte i korzystać z klimatyzacji z filtrem przeciwpyłkowym. Okulary przeciwsłoneczne mogą stanowić dodatkową barierę chroniącą oczy przed pyłkami.

Wpływ zmian klimatycznych na kalendarz pylenia

Globalne ocieplenie ma bezpośredni wpływ na sezon pylenia w Polsce. W ostatnich dekadach obserwuje się wyraźne wydłużanie się sezonów pylenia oraz przesuwanie ich początku na wcześniejsze terminy. Leszczyna i olsza zaczynają pylić coraz wcześniej, często już w styczniu, a cały sezon trwa dłużej ze względu na wyższe średnie temperatury w miesiącach jesienno-zimowych.

Dodatkowo zmiany klimatyczne sprzyjają rozprzestrzenianiu się w Polsce nowych, inwazyjnych gatunków o silnych właściwościach alergizujących. Przykładem jest ambrozja bylica, która choć obecnie występuje głównie na południu kraju w ograniczonych obszarach, może w przyszłości stać się poważnym problemem. Jej pyłek jest wyjątkowo alergenny, a roślina może produkować nawet miliard ziaren pyłku w ciągu sezonu.

Gdy objawy stają się nie do zniesienia

Alergia pyłkowa to nie tylko kichanie i katar. Nieleczona może prowadzić do astmy oskrzelowej – choroby przewlekłej, która znacząco obniża jakość życia i wymaga stałej terapii. Jeśli objawy alergii są nasilone, utrzymują się mimo stosowania leków dostępnych bez recepty lub pojawiają się trudności w oddychaniu, wizyta u alergologa jest koniecznością.

Współczesna diagnostyka alergologiczna pozwala precyzyjnie określić, na które alergeny jesteśmy uczuleni. Punktowe testy skórne dają wynik w ciągu 15-20 minut, a badania krwi pozwalają na oznaczenie przeciwciał IgE specyficznych dla poszczególnych alergenów. Coraz popularniejsza staje się także diagnostyka molekularna, która umożliwia stworzenie bardzo szczegółowego profilu alergicznego pacjenta i jest szczególnie przydatna u osób z wieloma alergiami oraz reakcjami krzyżowymi.


Źródła i przypisy

[1] Ośrodek Badania Alergenów Środowiskowych – Kalendarz pylenia roślin, opracowany na podstawie pomiarów z lat 1989-2013, www.alergen.info.pl/kalendarz_pylenia_roslin.php

[2] Ośrodek Badania Alergenów Środowiskowych – Pomiary stężenia pyłku, www.alergen.info.pl/Pomiary_stezenia_pylku

[3] Narodowy Fundusz Zdrowia – Informacja prasowa nt. alergii w Polsce, marzec 2024

[4] Narodowy Fundusz Zdrowia, Świętokrzyski Oddział Wojewódzki – Alergie wziewne, www.nfz-kielce.pl/sroda-z-profilaktyka/alergie-wziewne/

Reklama