Selen – źródła, rola i znaczenie dla tarczycy i układu odpornościowego

Źródła selenu, łosoś, orzechy brazylijskie, otręby i inne

Mało który pierwiastek śladowy robi tak wiele przy tak małych ilościach. Selen, którego całkowita zawartość w ludzkim organizmie nie przekracza 20 miligramów, bierze udział w dziesiątkach procesów biochemicznych – od produkcji hormonów tarczycy, przez ochronę komórek przed uszkodzeniem, aż po regulację odpowiedzi immunologicznej. Mimo to większość z nas nigdy nie sprawdziła, czy dostarcza go wystarczająco dużo. A w Polsce – ze względu na gleby ubogie w ten pierwiastek – niedobór selenu jest zaskakująco powszechny.

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Tarczyca zawiera najwyższe stężenie selenu spośród wszystkich narządów ciała – pierwiastek ten jest niezbędny do produkcji i przemiany hormonów tarczycy oraz ochrony gruczołu przed stresem oksydacyjnym.
  • Selen aktywnie wspiera układ odpornościowy, wpływając na dojrzewanie limfocytów T i B, aktywność komórek NK oraz produkcję przeciwciał.
  • Gleby w Polsce należą do ubogich w selen – sama zbilansowana dieta może nie wystarczyć, szczególnie w województwach takich jak kujawsko-pomorskie, lubelskie czy dolnośląskie.

Selen – czym jest i dlaczego jest niezbędny?

Selen to pierwiastek śladowy zaliczany do mikroelementów, co oznacza, że organizm potrzebuje go w niewielkich ilościach – ale bez niego prawidłowe funkcjonowanie wielu układów staje się niemożliwe. Jego wyjątkowość polega na tym, że wchodzi w skład specjalnej grupy białek nazywanych selenoproteinami. To właśnie one odpowiadają za większość jego biologicznego działania.

U człowieka zidentyfikowano dotąd około 25 różnych selenoprotein. Należą do nich m.in. peroksydazy glutationowe (GPx), odpowiedzialne za neutralizowanie wolnych rodników, tioredoksyny (TrxR) uczestniczące w naprawie uszkodzeń DNA, oraz dejodynazy jodotyreoninowe (DIO1, DIO2, DIO3) – enzymy absolutnie kluczowe dla metabolizmu hormonów tarczycy.

To właśnie przez te enzymy selen jest tak ściśle powiązany z tarczycą. Ale jego rola nie kończy się na tym jednym narządzie.

Selen a tarczyca – związek głębszy, niż myślisz

Tarczyca to organ, który – w przeliczeniu na gram tkanki – gromadzi więcej selenu niż jakikolwiek inny narząd w ludzkim ciele. To nie przypadek. Gruczoł ten potrzebuje go z dwóch zasadniczych powodów.

Po pierwsze, selen jest niezbędny do konwersji tyroksyny (T4) w trijodotyroninę (T3) – czyli przemiany nieaktywnej formy hormonu tarczycy w formę aktywną, która faktycznie reguluje przemianę materii, pracę serca, temperaturę ciała i wiele innych funkcji. Bez sprawnych dejodynaz selenozależnych ten proces zostaje zaburzony, nawet jeśli tarczyca produkuje wystarczająco dużo T4.

Po drugie, synteza hormonów tarczycy jest procesem, który jako produkt uboczny generuje nadtlenek wodoru (H₂O₂). W małych ilościach jest on potrzebny – napędza produkcję hormonów. W nadmiarze jednak uszkadza komórki gruczołu. To właśnie selenozależne peroksydazy glutationowe na bieżąco neutralizują ten nadmiar, chroniąc tarczycę przed samozniszczeniem.

Selen a Hashimoto i inne choroby autoimmunologiczne tarczycy

Choroba Hashimoto, czyli przewlekłe limfocytarne zapalenie tarczycy, jest dziś jedną z najczęściej diagnozowanych chorób autoimmunologicznych w Polsce. Układ odpornościowy atakuje w niej własny gruczoł, produkując charakterystyczne przeciwciała – przede wszystkim anty-TPO (przeciwko peroksydazie tarczycowej).

Badania kliniczne sugerują, że odpowiedni poziom selenu może wspierać hamowanie tego procesu zapalnego. W metaanalizie opublikowanej przez Wichman i wsp. (2016) wykazano, że suplementacja selenometioniny w dawce 200 µg na dobę przez 12 miesięcy istotnie redukowała stężenie przeciwciał anty-TPO u pacjentów z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy. Mechanizm jest logiczny: mniej stresu oksydacyjnego w gruczole oznacza mniej uszkodzonych białek, które „prowokują” układ immunologiczny.

Podobne obserwacje dotyczą choroby Gravesa-Basedowa – szczególnie jej powikłania w postaci orbitopatii (wytrzeszczu oczu). Europejskie Towarzystwo Tyreologii wydało rekomendacje dotyczące rozważenia suplementacji selenem u pacjentów z łagodną, aktywną orbitopatią Gravesa.

„Tarczyca zawiera najwyższe stężenie selenu spośród wszystkich narządów – i to nie bez powodu. Bez tego pierwiastka nie jest w stanie ani sprawnie produkować hormonów, ani chronić się przed własnym procesem zapalnym.” — na podstawie: Rayman M.P., The Lancet, 2012

Ważne zastrzeżenie: suplementacja selenem w chorobach tarczycy powinna być zawsze poprzedzona oznaczeniem jego poziomu we krwi i skonsultowana z lekarzem. Nadmiar selenu może być równie szkodliwy jak niedobór.

Selen a układ odpornościowy – więcej niż antyoksydant

Rola selenu w odporności jest złożona i wielokierunkowa. Nie chodzi wyłącznie o ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, choć i to jest ważne. Selen aktywnie reguluje odpowiedź immunologiczną – wpływa na to, jak silna, jak celna i jak długo trwająca będzie reakcja organizmu na zagrożenie.

Na poziomie komórkowym selen wspiera:

  • dojrzewanie i proliferację limfocytów T i B – komórek będących filarem nabytej odporności,
  • aktywność komórek NK (natural killers), które jako pierwsze reagują na wirusowo zmienione lub nowotworowe komórki,
  • syntezę przeciwciał i produkcję cytokin regulujących stan zapalny.

Niedobór selenu prowadzi do osłabienia wszystkich tych mechanizmów. Organizm staje się bardziej podatny na infekcje, a odpowiedź na szczepionki może być mniej skuteczna.

Selen a infekcje wirusowe

Interesującym aspektem immunologicznej roli selenu jest jego związek z przebiegiem infekcji wirusowych. Badania prowadzone przez Beckett i Beck wykazały, że niedobór selenu może sprzyjać mutacjom wirusów RNA, zmieniając ich wirulencję – czyli zdolność do wywoływania choroby. Innymi słowy, w organizmie z niskim poziomem selenu niektóre wirusy mogą „ewoluować” do bardziej agresywnych form szybciej niż w organizmie z prawidłowym statusem selenowym.

W kontekście pandemii COVID-19 pojawiły się dane z Chin sugerujące, że w regionach o wyższym spożyciu selenu wskaźniki wyzdrowień były korzystniejsze – choć dane te mają charakter obserwacyjny i wymagają dalszych badań.

Skąd czerpać selen? Dieta i suplementacja w praktyce

Naturalne źródła selenu w diecie

Zawartość selenu w żywności jest bezpośrednio uzależniona od jego stężenia w glebie, na której uprawiano rośliny lub którą wypasano zwierzęta. Dlatego ta sama żywność może mieć zupełnie inną wartość selenową w zależności od miejsca pochodzenia.

Produkt Zawartość selenu (µg/100 g)
Orzechy brazylijskie 1530 (!)
Nerki wołowe 140–180
Tuńczyk (w puszce) 80–100
Łosoś 35–45
Jaja kurze 15–30
Otręby pszenne 10–20
Pieczarki 5–12
Czosnek 5–10

Jeden orzech brazylijski dostarcza zazwyczaj 70–90 µg selenu – czyli niemal całe dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka. To wyjątek w świecie roślinnym. Pozostałe produkty roślinne zawierają go znacznie mniej, a ich wartość selenowa w polskich warunkach bywa niska ze względu na jakość gleb.

Problem polskich gleb

Gleby w Polsce należą do europejskich obszarów ubogich w selen. Badania Dareckiego, Saeid i Góreckiego opublikowane w „Wiadomościach Chemicznych” (2015) wskazują, że przeciętna zawartość selenu w polskich glebach jest niższa od średniej światowej, a najgorsze wyniki odnotowuje się w województwach: kujawsko-pomorskim, lubelskim, dolnośląskim, warmińsko-mazurskim i podlaskim. Oznacza to, że nawet dobrze zbilansowana dieta oparta na lokalnej żywności roślinnej może nie pokrywać dziennego zapotrzebowania.

Dla porównania – Finlandia, po odkryciu tego problemu w latach 80. XX wieku, zdecydowała się na ogólnokrajowy program wzbogacania nawozów rolniczych selenem, co skutecznie podniosło poziom tego pierwiastka w tamtejszej żywności i populacji. Polska nie ma takiego programu.

Suplementacja – kiedy i jak?

Dzienne zapotrzebowanie na selen wynosi 55 µg dla dorosłych, 60 µg dla kobiet w ciąży i 70 µg dla karmiących piersią (normy według Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH, 2024). Górna bezpieczna granica spożycia to 400 µg na dobę – powyżej tej dawki zaczynają pojawiać się objawy toksyczności.

Przed sięgnięciem po suplement warto oznaczyć poziom selenu w surowicy krwi (norma: 70–120 µg/l). To pozwala ocenić, czy i jak pilna jest interwencja.

Jeśli chodzi o wybór formy:

  • Selenometionina (forma organiczna) – najlepiej wchłanialna, naturalnie występuje w żywności, polecana jako pierwsza linia suplementacji.
  • Selenian sodu (forma nieorganiczna) – nieco niższa biodostępność, bywa stosowany w suplementach niższej jakości.

Wchłanianie selenu wspomaga witamina E (działa synergistycznie jako antyoksydant) oraz witamina C. Z kolei nadmierne spożycie żelaza lub cynku może nieznacznie konkurować o wchłanianie jelitowe.

Niedobór i nadmiar – jak je rozpoznać?

Niedobór selenu przez długi czas nie daje wyraźnych objawów – to jedna z przyczyn, dla których tak rzadko jest diagnozowany. Mogą pojawić się: przewlekłe zmęczenie, wypadanie włosów, łamliwość paznokci, osłabienie mięśni i nawracające infekcje. W skrajnych przypadkach – endemicznych – niedobór prowadzi do choroby Keshan (ciężkiej kardiomiopatii) lub choroby Kashin-Beck (degeneracji stawów i kości), jednak w Polsce ryzyka takich schorzeń praktycznie nie ma.

Selenoza, czyli zatrucie selenem, zdarza się głównie przy długotrwałej, nadmiernej suplementacji. Jej charakterystycznym objawem jest czosnkowaty zapach oddechu (wydzielany dimetyloselenek), a towarzyszą mu: wypadanie włosów, łamliwość paznokci, nudności, bóle głowy i w cięższych przypadkach – zaburzenia neurologiczne. Dlatego zasada „im więcej, tym lepiej” absolutnie nie obowiązuje w przypadku selenu.

Kto jest szczególnie narażony na niedobór?

Pewne grupy powinny szczególnie monitorować swój poziom selenu:

  • osoby z chorobami zapalnymi jelit (choroba Leśniowskiego-Crohna, celiakia) – ze względu na zaburzone wchłanianie,
  • pacjenci z chorobą Hashimoto lub Gravesa-Basedowa,
  • kobiety w ciąży i karmiące piersią,
  • osoby starsze (zmniejszona biodostępność składników odżywczych),
  • wegetarianie i weganie opierający dietę na lokalnych produktach roślinnych,
  • osoby po operacjach bariatrycznych.

Selen w codziennym życiu – garść praktycznych wniosków

Selen nie jest kolejnym suplementem, który można brać „na wszelki wypadek” bez zastanowienia. To pierwiastek o wąskim oknie terapeutycznym – różnica między dawką niedoborową a toksyczną jest stosunkowo niewielka. Jednocześnie jego rola dla zdrowia tarczycy i układu odpornościowego jest na tyle udokumentowana, że warto zadbać o jego właściwy poziom.

Zacznij od diety: dorzuć do śniadania jeden lub dwa orzechy brazylijskie kilka razy w tygodniu, włącz ryby morskie co najmniej dwa razy w tygodniu, nie rezygnuj z jaj. Jeśli należysz do grupy podwyższonego ryzyka niedoboru – zamów oznaczenie selenu w surowicy i porozmawiaj z lekarzem o ewentualnej suplementacji. Wybieraj preparaty z selenometioniny, sprawdzonego producenta, w dawce nieprzekraczającej 200 µg na dobę.

Dbanie o poziom selenu to nie moda zdrowotna. To konkretna, oparta na dowodach troska o jeden z cichych, ale kluczowych filarów zdrowia.

Źródła

  1. Rayman M.P., Selenium and human health, The Lancet, 2012; 379(9822):1256–1268. https://doi.org/10.1016/S0140-6736(11)61452-9
  2. Wichman J. et al., Selenium Supplementation Significantly Reduces Thyroid Autoantibody Levels in Patients with Chronic Autoimmune Thyroiditis: A Systematic Review and Meta-Analysis, Thyroid, 2016; 26(12):1681–1692. https://doi.org/10.1089/thy.2016.0256
  3. Drutel A., Archambeaud F., Caron P., Selenium and the thyroid gland, European Journal of Endocrinology, 2013; 170(4):R151–R168. https://doi.org/10.1530/EJE-13-0420
  4. Tinggi U., Selenium: its role as antioxidant in human health, Environmental Health and Preventive Medicine, 2008; 13(2):102–108. https://doi.org/10.1007/s12199-007-0019-4
  5. Darecki A., Saeid A., Górecki H., Selen w perspektywie fortyfikacji roślin o znaczeniu gospodarczym dla Polski, Wiadomości Chemiczne, 2015; 69(1–2).
  6. Rychlik E., Stoś K., Woźniak A., Mojska H., Normy żywienia dla populacji Polski, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy, 2024.
  7. NIH Office of Dietary Supplements – Selenium Fact Sheet for Health Professionals, https://ods.od.nih.gov/factsheets/Selenium-HealthProfessional/
  8. Steinbrenner H., Sies H., Protection against reactive oxygen species by selenoproteins, Biochimica et Biophysica Acta, 2009; 1790(11):1478–1485. https://doi.org/10.1016/j.bbagen.2009.02.014
  9. Markel H. (Beck M.A., Levander O.A.), Host nutritional selenium status as a driving force for influenza virus mutations, FASEB Journal, 2001.
  10. European Group on Graves’ Orbitopathy (EUGOGO), Selenium and Graves’ orbitopathy – clinical recommendations, European Thyroid Journal, 2012.
Reklama